Bezglutenowe przepisy,  Kolacja,  Przekąski,  Śniadanie

MINIMALISTYCZNY HUMMUS  – WYGODNA DIETA BEZGLUTENOWA I WEGETARIAŃSKA

Dlaczego warto zrobić prosty, minimalistyczny hummus? Jest smaczny, przygotowanie zajmuje chwilę, urozmaica dietę, bazuje na taniej ciecierzycy i świetnie nada się na Wasze pieczywo bezglutenowe lub to klasyczne z piekarni. Hummus w lodówce i chleb w kuchni, równa się dieta bez stania w garach 😉

DLACZEGO DODAJĘ DO SWOJEJ DIETY CIECIERZYCĘ?

  1. Jestem na diecie wegetariańskiej. W Internecie znajdziecie mnóstwo przepisów z wykorzystaniem cieciorki jako składnik z którego robi się zamienniki potraw mięsnych lub rybnych. Słyszeliście o paście ala tuńczykowej. Jeszcze jej nie próbowałam, ale skoro z ciecierzycy można zrobić tuńczyka… Wszechstronny składnik diety
  2. Ma dużo białka, którego może brakować na diecie wegetariańskiej, eliminacyjnej
  3. Wodę po ciecierzycy wykorzystuję jako zamiennik jajek, których nie może jeść mój chłopak. Wam też zalecam zmniejszenie ich udziału w diecie ze względu na kontrolę lipidogramu.
  4. Ma dużo błonnika, co gwarantuje sytość posiłku i zażegnanie głodu na kilka godzin. Do tego reguluje wypróżnienia, pomaga usuwać toksyny z jelit, zmniejsza „wyrzuty” cukru we krwi i obniża cholesterol.
  5. Ciecierzycę dodaję nie tylko do wytrawnych dań, ale również i deserów. Może pora na słodki przepis? 😉
  6. Dla wartości odżywczych:…
  7. Jest tania i szybka w przygotowaniu. Jeśli kupicie ciecierzycę w puszce, wystarczy ją odsączyć i opłukać. Gorzej jeśli będzie to sucha cieciorka, wymagająca ugotowania. To może trochę potrwać…
  8. Można z niej robić pasty kanapkowe, aby mieć szybką przekąskę do chleba (u mnie bezglutenowego).

ZDROWO, CHOĆ NIEORYGINALNIE – MINIMALIZM W KUCHNI

Jeszcze 5,5 roku temu kiedy odrzuciłam z diety mięso, ludzie nie wiedzieli czym jest hummus i śmiali się z mojej diety. Do dziś pamiętam słowa koleżanki ze studiów (żeby było śmieszniej, dietetyczki) „Ty wszystko blendujesz, znowu miksowane, nie masz zębów…?!” Nie będę tego komentować. Nie warto.

Dziś każdy już wie czym jest hummus, jest łatwo dostępny w supermarketach i chętnie sięgają po niego nawet mięsożercy. W sieci jest mnóstwo przepisów na wariacje hummusowe. Ja wybrałam szybką recepturę, ponieważ cierpię na ciężki deficyt czasu. Nie będę reklamować swojego hummusu jako innego, oryginalnego. Określę go jako minimalistyczny i mało angażujący. Zwykle po jego przygotowaniu decyduje się na naleśniki na obiad lub gofry na śniadania, czy placuszki. Nie dodam jajek, ale nie zmarnuję wody po ciecierzycy, tzw. aquafaby. Koniecznie spróbujcie tak zrobić!

Wracając do minimalizmu, generalnie się go trzymam jak mogę. W mojej diecie jest dużo wymyślnych składników, ze względu na wiele eliminacji pokarmowych, moich oraz mojego chłopaka, dla którego gotuję. Dlatego jeśli mogę uprościć przepis i zmniejszyć ilość składników, here we go! Powstaje np. minimalistyczny hummus. Zwykle na blogu publikuję coś bardziej zaskakującego, ale prawda jest taka, że na co dzień nie mam w ogóle czasu i upraszczam jak się tylko da. Zupa? Bardzo proszę ale mrożonki, nasiona roślin strączkowych – uwielbiam, również te z puszki, brak ugotowanego obiadu? Ryż z mrożonymi warzywami.  Śniadanie? Jaglanka w 5 minut lub chia pudding w 2 minuty

MINIMALISTYCZNY HUMMUS – PRZEPIS Z WYKONANIEM

Ale wróćmy do przepisu. Bo jeśli dotrwałeś tu drogi czytelniku, to pewnie Twój mały głód zdążył posiwieć i już jest starym głodem.

Składniki:

  1. Puszka ciecierzycy
  2. 5 łyżek tahinii
  3. 3 łyżki oliwy z oliwek
  4. Sok z 1 cytryny
  5. Przyprawy do smaku: sól, pieprz, ½ łyżeczki kuminu

Wykonanie:

  1. Odcedź ciecierzycę i dobrze ją opłucz. Przełóż do miski.
  2. Dodaj pozostałe składniki i zmiksuj na gładko. Możesz dodać odrobinę wody, by hummus był bardziej kremowy.
  3. Próbuj dodając przyprawy. U mnie to zwykle 1/2 łyżeczki soli, 1/4 łyżeczki pieprzu oraz 1/2 łyżeczki kuminu. Czasami dodaję jeszcze słodką mieloną paprykę lub paprykę wędzoną w ilości równej 1 łyżeczki.
Zaobserwuj social media, żeby być na bieżąco!

Hej jestem Anna - zwariowana dietetyczka, wegetarianka, od niedawna zakochana bez wzajemności w glutenie :( Nadwyżki bezglutenowej energii oddaję na pisanie, bieganie, pstrykanie canonem i czytanie (fantastyka rządzi!). Wraz z dobrym jedzeniem to już codzienność ze smakiem :D Prywatnie indywidualistka, która chodzi własnymi ścieżkami. Wrażliwa dusza, szukająca we wszystkim piękna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *